Hi
Znowu ja
:)
Tym razem "Szukając Alaski" pana Greena.
Książke dostałam jakieś pół roku temu i od razu ją przeczytałam.
Był sobie Miles, totalna "ciota" kiedy przychodził do nowej szkoły z internatem. Szuka Wielkiego Być Może. Spotyka tam wielu ludzi (dziwne nie?) a wśród nich Alaske Young.
Jak mówi nazwisko była bardzo młoda, w wieku Milesa, autor pisze że jest: "Piękną, inteligentną, zabawną, seksowną i do bólu fascynującą." osobą.
Czy Alaska będzie jego Wielkim Być Może?
W internacie dzieją się różne rzeczy, bitwy grup.
Jest wielka misja, biorą w niej udział koledzy Milesa.
Czy skończyła się totalnym fiaskiem?
Co dzieję się potem?
Przeczytajcie sami.
Gorąco polecam.
Książki nie wybierałam sama. Nie miałam jej w planach w najbliższym czasie przeczytać, jednak inne propozycje pana Zielonego czytałam.
Książka może nie jest fenomenalna ale bardzo ciekawa.
Nie nuży, bohaterowie są klarowni.
W połowie bardzo zaskakuje.
Serio.
Styl pisania w każdej książce Greena jest ten sam - wspaniały, młodzieżowy, ciekawy, bez niepotrzebnych opisów miejsc.
Z bohaterów chyba najbardziej polubiłam Alaskę, jej żywiołowość, spontaniczność zawładnęła moje serce.
To chyba tyle z recenzji.
Ten gif jest taki aghdsfdg *v*
Chyb a mój ulubiony cytat z tej książki *v*
Teraz rysunki.
Usami.
Kocham ją po prostu.
(Linki do jej bloga i innych dam pod koniec żeby nie zaśmiecać.)
Nie podoba mi się zbytnio ten rysunek no ale :D
happysad
Tych chłopaków też kocham.
Ten rysunek nawet mi się podoba :)
To ci od "Zanim pójdę" <-*klik*
Teraz mjuziki
Tym razem to chyba trap
Szukałam fajnych piosenek na krótkich filmikach na Instagrami
Nie pytajcie jakich
I to co znalazłam
Teraz mjuziki
Tym razem to chyba trap
Szukałam fajnych piosenek na krótkich filmikach na Instagrami
Nie pytajcie jakich
I to co znalazłam
A i założyłam bloga :)
XoXo
~Magdeline

